Zasady zaokrągleń ekwiwalentów sędziowskich
Maciej Śliwa - 19.11.2021, 08:44
Przedstawiamy komunikat PODKARPACKIEGO ZPN:

"Mówiąc wprost – dlaczego niektórym sędziom brakuje po wypłacie złotówki...

Wzór do obliczenia kwoty ekwiwalentu
Ekwiwalent brutto - Koszty Uzyskania Przychodu (20%) = Podstawa do opodatkowania
Podstawa do opodatkowania x Podatek (17%) = Zaliczka na podatek
Ekwiwalent brutto - Zaliczka na podatek = Ekwiwalent netto do wypłaty

Przykład nr 1 – Sędzia główny A klasa
1 mecz A klasy
160 – 20% = 128
128 x 17% = 21,76 (w zaokrągleniu 22)
160 – 22 = 138
Kwota do wypłaty: 138 zł

4 mecze A klasy
640 /czyli 4 mecze/ – 20% = 512
512 x 17% = 87,04 (w zaokrągleniu 87)
640 – 87 = 553
Kwota do wypłaty: 553 zł

Przykład nr 2 – Sędzia Asystent A klasa
1 mecz A klasy
135 – 20% = 108
108 x 17% = 18,36 (w zaokrągleniu 18)
135 – 18 = 117

3 mecze A klasy
405 /czyli 3 mecze/ - 20% = 324
324 x 17% = 55,08 (w zaokrągleniu 55)
405 – 55 = 350

---

Zasady zaokrąglenia określone zostały w art. 63 Ordynacji podatkowej. Nakazują one zaokrąglenie kwoty podstawy opodatkowania i kwoty podatków (za wyjątkiem opłat, o których mowa w przepisach o podatkach i opłatach lokalnych) do pełnych złotych w ten sposób, że końcówki kwot wynoszące mniej niż 50 groszy pomija się, a końcówki kwot wynoszące 50 i więcej groszy podwyższa się do pełnych złotych.

Powyższe zasady dotyczą również zaliczek na podatek dochodowy, gdyż przez podatki rozumie się również zaliczki na podatki, zgodnie z art. 3 pkt 3 lit. a) Ordynacji podatkowej.

Wracając do przykładów, gdybyśmy liczyli każdy mecz osobno, wówczas w przykładzie nr 1: 4 x 138 = 552, zatem przy wyliczaniu wypłaty łącznej sędzia „zyskał” złotówkę. Natomiast w przykładzie nr 2: 3 x 117 = 351, zatem sędzia „stracił” złotówkę. Tak się dzieje z powodu zaokrągleń. I tak musi być bo takie są zasady. Czasem sędzia „zyska” 1 czy 2 złote, a czasem „straci”. W tabeli ekwiwalentów pozycja "Podatek 17%" jest zawsze zaokrąglona dla wyliczeń dotyczących jednych zawodów.

Nie jest niczym niestosownym tego nie wiedzieć, ale dzwonić z pretensjami, uzyskać odpowiedź i jeszcze się kłócić oraz „straszyć” poinformowaniem przełożonych to już jest dalece niestosowne. W przypadku gdyby brakowało komuś złotówki czy dwóch – odsyłam najpierw do niniejszego tekstu. „W drugą stronę” o dziwo, telefonów nie ma.

Powyższe przykłady i odniesienia do przepisów wyjaśniają temat wystarczająco, dlatego sprawę uważam za zakończoną".

Mateusz Nosek
Specjalista ds. rozliczeń ekwiwalentów sędziowskich